Użytkownik "elmer radi radisson"
<radi@spam-spam-spam-eggs-bacon-and.spam.wireland.org> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:hnm699$b3r$1@inews.gazeta.pl...[color=blue]
> On 2010-03-11 11:07, elmer radi radisson wrote:
>[color=green]
>> Efekt jest taki ze jak narazie to tramwaje w alejach glownie
>> lapia sie na czerwone a czas i plynnosc przejazdu nie powala.
>> Czy w ogole zrobiono cos znajdujacego sie w tych planach?[/color]
>
> Sam znalazlem odpowiedz:
>
> "Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przyznali, że wbrew wcześniejszym
> planom sterowanie sygnalizacją w Alejach wcale nie przyspieszyło
> przejazdu."
>
> [url]http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7660847,System_sterowania_ruchem_dziala_tylko_do_godz__17.html[/url]
>
> Nie rozumiem, odpala sie gwizdki i dzwonki za ciezkie miliony
> i to "po prostu nie dziala"? W normalnych warunkach ktos by
> za to dostal kopa w zadek ciezkim obuwiem a moze i prosbe
> o zwrot kosztow.[/color]
Zamówi się ekspertyzę jakiejś firmy z Krakowa - oni już znajdą sposób, by
stwierdzić że "zdało egzamin" czy jakoś tak, jak buspasy.
On 2010-03-16 06:50, Shrek wrote:
[color=blue]
> A wogĂłle coĹ odpalili, poza systemem dezinformacji pasaĹźerskiej?[/color]
Mowa przecie o "Cezarze" Siemensa.
Poltora roku temu mozna bylo przeczytac :)
"DzwoniÄ cy do redakcji czytelnicy nie zostawiajÄ na sterowaniu ruchem
suchej nitki. Kamery nad jezdniami i w tunelach, czujniki pomiaru ruchu
w asfalcie, elektroniczne tablice na poboczach â dziÄki nim miaĹa byÄ
zielona fala, priorytet dla komunikacji miejskiej itd. WyszedĹ klops.
Zamiast nich mamy np. tramwaje, ktĂłre w Al. Jerozolimskimi nadal miewajÄ
âczerwonÄ falÄâ. Rzecznik TramwajĂłw Warszawskich MichaĹ PowaĹka
przyznaje, Ĺźe miejskie linie w Alejach nie przyspieszyĹy.
Jak to moĹźliwe? TwĂłrcy systemu tĹumaczÄ siÄ tzw. kalibracjÄ urzÄ dzeĹ,
podczas ktĂłrych program âuczy siÄâ reagowaÄ na sytuacjÄ na zakorkowanych
skrzyĹźowaniach (co 15 minut system optymalizuje cykl i proponuje zmiany
w dziaĹaniu ĹwiateĹ).
â Proces kalibracji zakoĹczyĹ siÄ juĹź na WisĹostradzie, ale trwa jeszcze
w Al. Jerozolimskich. W ciÄ gu najbliĹźszych dni pasaĹźerowie tramwajĂłw
odczujÄ poprawÄ â obiecuje szef branĹźy transportowej Siemensa Dariusz Jasak.
Teoretycznie czas przejazdu z pÄtli Banacha na GocĹawek miaĹ siÄ skrĂłciÄ
o dziesiÄÄ minut. Ale przy zaĹoĹźeniu, Ĺźe inteligentne ĹwiatĹa dziaĹajÄ
na caĹej trasie. Jak siÄ dowiedzieliĹmy, przy dzisiejszym zasiÄgu â od
pl. Zawiszy do ronda Waszyngtona â skrĂłcenie przejazdu bÄdzie prawie
niezauwaĹźalne."
elmer radi radisson wrote:[color=blue]
> On 2010-03-16 06:50, Shrek wrote:
>[color=green]
>> A wogĂłle coĹ odpalili, poza systemem dezinformacji pasaĹźerskiej?[/color]
>
> Mowa przecie o "Cezarze" Siemensa.[/color]
Dnia Sat, 20 Mar 2010 21:24:37 +0100, Szop napisaĹ(a):
[color=blue]
> O, i powiedziaĹ, co robiÄ, jeĹli byĹo zatrzymanie z przyczyn np. PLK a komuĹ
> siÄ przez to skoĹczyĹ bilet czasowy miÄdzy stacjami?[/color]
Chyba Ĺźartujesz :-)
Formalnie - trzeba kupiÄ/dokasowaÄ bilet.
Nieformalnie - nie sÄ dzÄ, aby ktokolwiek robiĹ jakiekolwiek problemy,
zwĹaszcza, Ĺźe jest generalny prikaz tolerancyjnego podejĹcia do pasaĹźerĂłw
na S-9.
> Chyba żartujesz :-)[color=blue]
> Formalnie - trzeba kupić/dokasować bilet.
> Nieformalnie - nie sądzę, aby ktokolwiek robił jakiekolwiek problemy,
> zwłaszcza, że jest generalny prikaz tolerancyjnego podejścia do pasażerów
> na S-9.[/color]
Zostaje S-2 i M1. Szczególnie M1 - tu pasażer może zostać "uwięziony" na
kilka minut ponad rozkład między stacjami, a kontrole - w przeciwieństwie do
innych środków transportu - odbywają się często i już po wyjściu, gdzie
kontrolującego to nie interesuje.
Dnia Mon, 22 Mar 2010 16:42:01 +0100, Szop napisaĹ(a):
[color=blue]
> SzczegĂłlnie M1 - tu pasaĹźer moĹźe zostaÄ "uwiÄziony" na
> kilka minut ponad rozkĹad miÄdzy stacjami, a kontrole - w przeciwieĹstwie do
> innych ĹrodkĂłw transportu - odbywajÄ siÄ czÄsto i juĹź po wyjĹciu, gdzie
> kontrolujÄ cego to nie interesuje.[/color]
Ze wzglÄdu na rozkĹad czÄstotliwoĹciowy i koniecznoĹÄ uwzglÄdnienia czasu
oczekiwania w czasie podróşy, odradzaĹbym stosowanie biletĂłw czasowych w
metrze. ZwĹaszcza dwudziestominutowych.
Przy S-2 to teĹź nie sÄ dzÄ, aby *podczas zatrzymania* ktokolwiek wystawiĹ
kwita. Co innego, jeĹli klient bÄdzie tĹumaczyĹ siÄ na drugim koĹcu trasy,
Ĺźe w SulejĂłwku byĹo zatrzymanie.
> Ze względu na rozkład częstotliwościowy i konieczność uwzględnienia czasu[color=blue]
> oczekiwania w czasie podróży, odradzałbym stosowanie biletów czasowych w
> metrze. Zwłaszcza dwudziestominutowych.[/color]
Rozumiem. Tylko to prywatne ostrzeżenie. W autobusie, tramwaju, pociągu,
kontrolujący zna sytuację, a poza tym można wcześniej wysiąść. A w metrze...
ryzykowna zabawa.