
Pierwsze w Warszawie boisko zbudowane w ramach rządowego programu Orlik 2012 mieści się przy ul. Szaserów w parku Polińskiego, naprzeciwko szpitala wojskowego. W jego skład wchodzą boiska do piłki nożnej ze sztuczną, miękką trawą, siatkówki oraz koszykówki. Wszystkiego pilnuje ochroniarz - jego budka stoi tuż przy ogrodzeniu.
Wczoraj przed południem boisko uroczyście otworzył burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski. - Na prośbę dzieci zrobiliśmy to wcześniej. Wciąż brakuje oświetlenia i szatni, które powstaną dopiero wiosną - wyjaśnił.
Słuchała go prawie setka dzieciaków z okolicznych szkół i klubów sportowych. Część ubrana była w sportowe stroje - zaraz po przemówieniach odbył się inauguracyjny mecz piłkarski między wychowankami klubu Drukarz a uczniami Zespołu Szkół Sportowych nr 70 przy ul. Siennickiej 15. Drukarz zwyciężył 3:1. - Fajna trawa i antypoślizgowe podłoże - chwaliły dzieci z Pragi.
Sześć szkół średnich na Pradze-Południe - cztery licea i dwa zespoły szkół - została połączona siecią bezprzewodowego internetu. To wspólny projekt burmistrza dzielnicy Praga-Południe Tomasza Kucharskiego i firmy ATM.
W każdej szkole zawisła tablica multimedialna, na której po podłączeniu do komputera nauczyciele mogą prezentować uczniom filmy edukacyjne. Powstało także szkolne archiwum multimedialne, z którego może korzystać wszystkie sześć placówek. - Archiwum stopniowo będzie zapełniane materiałami przydatnymi na lekcjach - mówi Jacek Madajczyk z ATM. - Prowadzimy w tej sprawie rozmowy m.in. z TVP, Discovery Channel, National Geographic czy Biblioteką Narodową.
Ten pilotażowy projekt kosztował 20 tys. zł. - Bezprzewodowy internet i dostęp do archiwum multimedialnego będzie pojawiał się w kolejnych szkołach na Pradze-Południe - zapowiada burmistrz Kucharski.
Po interwencji ratusza pracownicy Zarządu Dróg Miejskich wykopali wczoraj toporne słupki, które postawili na ul. Francuskiej.
Biało-czerwone pachołki oszpeciły zabytkowy zakątek Saskiej Kępy. ZDM ustawił je, tłumacząc, że dzięki słupkom na szerokim chodniku nie będą parkować samochody. Zdruzgotani mieszkańcy natychmiast poprosili o pomoc władze miasta, powiadomili też gazety. - Serce boli, gdy się patrzy na to szkaradztwo. Jak można tak oszpecać naszą dzielnicę? - mówili nam przechodnie.
Słupki osobiście obejrzał burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski, jego dwaj zastępcy, kilku radnych i miłośnicy Saskiej Kępy. Właściciele sklepów, które zostały odgrodzone słupkami od ulicy, zwrócili im uwagę, że nie mogą podjechać pod drzwi z towarem. W piśmie do ratusza alarmowali, że w razie powodzi straż pożarna nie zdoła wypompować wody z zalanych piwnic.
Szukaj: Tomasz Kucharski.