W maju na warszawskie skrzyżowania wracają zielone strzałki - kierowcy mogą mieć nadzieję na bardziej płynne poruszanie się po stolicy. Ministerstwo Infrastruktury od kilku lat nie potrafiło wydać kwoty kilku tysięcy złotych na honorarium dla ekspertów.
Resort poinformował na swojej stronie internetowej: zielone strzałki dla kierowców skręcających w prawo na czerwonym świetle są ważne. Teraz czekamy, aż rozporządzenie ministra infrastruktury z 28 marca ukaże się w Dzienniku Ustaw. Po miesiącu nowe przepisy zaczną w końcu obowiązywać.
Likwidując zielone strzałki udało się zakorkować dużą część Warszawy. Strzałki kazał zlikwidować w 2003 r. minister infrastruktury Marek Pol do 1 stycznia 2009 r., powołując się na przepisy Unii Europejskiej. Bez strzałek miało wzrosnąć bezpieczeństwo pieszych. Jednak odkąd drogowcy stosują nowy przepis, zaczęły się takie absurdy jak np. przy Galerii Mokotów: znikła zielona strzałka przy skręcie z Marynarskiej w ul. Rzymowskiego, choć piesi przechodzą nad jezdnią przez kładkę. W Unii Europejskiej zaczyna się przywracanie strzałek.
Kiedy zacznie się przywracanie zielonych strzałek w Warszawie? Janusz Galas: - Wszystko zależy od Zarządu Dróg Miejskich. Ja nie dysponuję śrubokrętem, tylko podpisuję projekty organizacji ruchu. Mam już w szafie kilka programów przywracających strzałki - mówi i wymienia skrzyżowania Zwycięzców z Saską i Francuską na Saskiej Kępie, Kompanii Kordian i Spisaka w Ursusie, Łabiszyńskiej z Łojewską na Bródnie, Zamoyskiego z Sokolą na Pradze i Łukowskiej z Zamieniecką na Grochowie. Najszybciej mogłyby też działać te strzałki, które w oczekiwaniu na zmianę przepisów zasłonięto czarną folią.
Źródło: Gazeta Wyborcza.
Opinie i komentarze
Dodaj nową odpowiedź