Decyzje w sprawie wytyczenia kolejnych specjalnych pasów dla autobusów mając wkrótce zapaść w ratuszu. Nowym buspasom zostanie poświęcone jedno z posiedzeń zarządu miasta w drugiej połowie września, jako że sprawa budzi kontrowersje. Wśród urzędników ścierają się dwie koncepcje.
Konserwatywną koncepcję forsuje Zarządu Dróg Miejskich, który wolałby zwężać kolejne ulice dla samochodów "etapowo". Coraz więcej zwolenników zyskuje jednak scenariusz Zarządu Transportu Miejskiego, by komunikacja publiczna miała zdecydowanie większe fory niż dzisiaj. Stąd pomysł wytyczenia buspasów nawet na drodze szybkiego ruchu, którą teoretycznie jest Trasa Łazienkowska.
- Idziemy w stronę tego, by znacznie rozszerzyć system buspasów. Popiera je duża część mieszkańców i ekspertów - podkreśla rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. I dodaje, że gorącą zwolenniczką tego rozwiązania jest też prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. Naradzała się już w tej sprawie z Jackiem Wojciechowiczem, swoim zastępcą odpowiedzialnym za komunikację, i szefem ZTM Leszkiem Rutą. Ten ostatni dostał polecenie przygotowania kompleksowego projektu wprowadzania buspasów. - Ostateczną decyzję podejmie pani prezydent. Oczywiście po konsultacjach ze wszystkimi wiceprezydentami, inżynierem ruchu i służbami miejskimi - informuje Tomasz Andryszczyk. Zapowiada, że harmonogram prac przy kolejnych buspasach poznamy jeszcze w tym miesiącu.
Według dyrektora Ruty najpierw miałyby powstać na obu jezdniach al. "Solidarności" między Żelazną a pl. Bankowym, w Al. Jerozolimskich od pl. Zawiszy do Dworca Centralnego (dziś jest tam tylko fragment buspasa od Żelaznej do pl. Zawiszy), a także wzdłuż Trasy Łazienkowskiej. Kiedy to się stanie? - W tym roku. Mam nadzieję - odpowiada szef ZTM. - Na te ulice godzi się Zarząd Dróg Miejskich.
- Nasi pracownicy zrobili po tej informacji duże oczy - usłyszeliśmy od Adama Sobieraja z biura prasowego ZDM. Dodał, że nikt tu jeszcze nie widział projektu nowych buspasów. - A jeśli miałyby spowodować paraliż, nikt się na nie zgodzi. Choć bierzemy pod uwagę politykę miasta, w której komunikacja ma pierwszeństwo - zastrzega.
Źródło: Gazeta Wyborcza.
Na planie miasta
Javascript is required to view this map.
Opinie i komentarze
Ja też wtrącę pięć
Ja też wtrącę pięć groszy.
Jako kierowca jestem zbulwersowany że korki to stały krajobraz miasta. Dostaję wręcz szewskiej pasji. Natomiast bardzo chętnie przesiądę się do komunikacji która w takich korkach stać nie będzie musiała. Muszę też oddać to kierowcom autobusów, że już dziś dokonują "niemożliwego" na zakorkowanych drogach - choć nie zawsze zgodnie z przepisami niestety.
Podsumowując: Jestem ZA! Wszędzie wytyczyć specjalne pasy dla autobusów! Dodatkowo rozważyć możliwosć współdzielenia pasów autobusowych z torowiskami tramwajowymi!
Oczywiście słuszne jest
Oczywiście słuszne jest wytyczenie pasów specjalnie dla komunikacji publicznej. Ale może nie trzeba "wariować" i tam gdzie to możliwe współdzielić np. torowisko tramwajowe z pasem dla autobusów (np. most Poniatowskiego). Może warto zastanowić się nad słusznością koncepcji jednoczesnego kursowania autobusów i tramwajów tym samym mostem? Warto także zwrócić uwagę na pobłażliwość Policji (np. na wspomnianym moście) dla kierowców korzystających z pasa "autobusowego". Sporym zagrożeniem są także rowerzyści używający "buspasów" - autobus omijający takiego uczestnika ruchu oczywiście zajeżdża drogę innym. Także nie zgadzam się aby pasami dla autobusów mogły poruszać się np. taksówki. To nie jest komunikacja zbiorowa. Jeśli tak to ja np. zabierając autostopowicza także mogę jeździć tym pasem?
Dlaczego autobusy nadal
Dlaczego autobusy nadal jeżdżą po pasach dla aut skoro jest wytyczony pas dla nich? Czyżby kierowcy nie wiedzieli, że ten środkowy pas jezdni jest przeznaczony dla nich? Ewidentnie widać tu brak koordynacji działań - a decyzje ratusza to działania skierowane na poklask - i jak znowu widać: nie przynoszą żadnych efektów. Taka sytuacja jest na moście Śląsko -Dąbrowskim.
W centrum każdego miasta
W centrum każdego miasta aglomeracyjnego priorytetową rzeczą jest mobilność jak największej [możliwej] ilości osób. Dobro większości wskazuje na rozwój komunikacji miejskiej oraz jej uprzywilejowanie w ciągach komunikacyjnych. Najprostsza nawet kalkulacja przemawia za tym żeby wprowadzić bus-pasy. Dla przykładu: jeden autobus komunikacji miejskiej mieszcząc blisko stu pasażerów zajmuje powierzchnię kilkudziesięciu m.kw. jezdni jest nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem logistycznym niż 70 samochodów osobowych-> 1 autobus= ~70 samochodów (1,4 pasażera na jedno auto). Przewaga komunikacji jest wymierna nie tylko ze względu na przejezdność, ale również na zanieczyszczenia, czy zastawione chodniki...
Dodaj nową odpowiedź