Sześć nowych kiosków i osiem słupów reklamowych stanie na Krakowskim Przedmieściu do końca roku, a więc pół roku po otwarciu Krakowskiego Przedmieścia.
Najpiękniejsza ulica Warszawy powoli wypełnia się nowymi meblami miejskimi. - Początkowo byłem przeciwnikiem ich zbyt nowoczesnej architektury. Bałem się, że będą zbyt mocne. Ale byłem też przeciwny szklanym przystankom, które stanęły na Krakowskim Przedmieściu. Te jednak wyszły delikatnie i dobrze wpisały się w przestrzeń ulicy - uważa Krzysztof Domaradzki, główny autor projektu rewaloryzacji ulicy. Dodaje, że zgodnie ze wskazówkami opracowanymi przez jego pracownię nowe kioski powinny być tu neutralne i nie konkurować z zabytkowym tłem. - Jedyne, co nie jest w kiosku zbyt dobre, to przyciemnione szyby. Odbiera to mu lekkości - ocenia Domaradzki.
Ciemne szyby chronią jednak wnętrze przed zbytnim nagrzaniem. - Trzymaliśmy się wytycznych. Kioski, słupy ogłoszeniowe, przystanki zaprojektowaliśmy specjalnie dla Krakowskiego Przedmieścia. Ich architektura miała być współczesna, ale zarazem jak najmniej agresywna. Stąd kioski są bardzo wąskie, zaokrąglone tak, by jak najmniej wchodzić w zabytkową przestrzeń - opowiada ich główny projektant Jerzy Porębski z Towarzystwa Projektowego.
Przetarg na ustawienie sześciu kiosków i ośmiu słupów reklamowych wygrał AMS. Wyłoży na to ponad 900 tys. zł. W zamian za to przez osiem lat będzie czerpał zyski z reklam. Na razie kioski należące do Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej", będą puste. Pierwszy ma zacząć działać dopiero od połowy grudnia. Do tego czasu zostanie w całości owinięty siatką winylową z nadrukowanymi pocztówkami. Na początek będzie to kolaż przedstawiający Trakt Królewski przed 1914 r.
Źródło: Gazeta Wyborcza.
Na planie miasta
Javascript is required to view this map.
Opinie i komentarze
Dodaj nową odpowiedź